• Polskie Koleje Linowe sprzedane

    22 maja została podpisana umowa sprzedaży 100 proc. akcji spółki Polskie Koleje Linowe... DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
  • Numer 1 w narciarstwie

    Skidata ma niezwykle bogate doświadczenie i od wielu lat jest pionierem w produkcji i eksploatacji systemów kontroli dostępu w ośrodkach narciarskich... DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
  • Koleje linowe Leitner w LAAX

    Dwie nowe koleje linowe Leitner w ośrodku LAAX w imponujący sposób pokazują, że nowoczesne komfortowe systemy nastawione na działanie wysokiej klasy są jednocześnie ekonomiczne i przyjazne środowisku naturalnemu... DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
  • Małe jest piękne

    Z Panem Stanisławem Buńdą, Wiceprezesem Ośrodka Narciarskiego Małe Ciche rozmawia Marcin Czerwiec... DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
  • Polskie Koleje Linowe sprzedane
  • TECHNOLOGIE Numer 1 w narciarstwie
  • TECHNOLOGIE Koleje linowe Leitner w LAAX
  • WYWIADY Małe jest piękne

Czy kolej jest budowlą?

Czy kolej jest budowlą?

Opodatkowanie wyciągów narciarskich, czy – szerzej – kolei linowych, realizuje się – jak to określa się w nomenklaturze księgowej – w trzech przedmiotach opodatkowania: jako podatek od tras narciarskich, podatek od budynków zajętych pod działalność gospodarczą oraz podatek od budowli

Spore zastrzeżenia, które budzi polski system podatkowy, dotyczą opodatkowania wielu dziedzin gospodarki, również działalności podmiotów, związanych z narciarstwem, dość specyficzną formą aktywności gospodarczej.
Kwestię podatku od tras narciarskich dla przedsiębiorców branży narciarskiej reguluje Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych z dnia 12 stycznia 1991 r. wraz z późniejszymi zmianami. Duży wpływ na wysokość podatku ma klasyfikacja gruntów. Jeżeli są to grunty sklasyfikowane inaczej niż „użytek rolny, grunty zadrzewione i zakrzewione na użytku rolnym lub las”, to są opodatkowane jako grunty zajęte pod działalność gospodarczą. Odmienna klasyfikacja powoduje, że – co do zasady – podlegają one opodatkowaniu podatkiem rolnym lub leśnym, natomiast podatkiem od nieruchomości będą obciążone jedynie wtedy, gdy są fizycznie zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej w sezonie narciarskim, np. od 1 stycznia do końca kwietnia danego roku. Jeżeli natomiast na takich gruntach zlokalizowane są trwałe naniesienia (np. stopy wyciągów narciarskich), to podatek od tych powierzchni płacony jest przez cały czas, a jego stawka jest wyższa (takie stanowisko przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrok z 28 sierpnia 2008 r., sygn. akt I S.A./Kr1182/07).

RÓŻNE DEFINICJE
Jeśli chodzi o opodatkowanie kolei linowych, to jest to chyba najtrudniejszy temat, różnie interpretowany przez organy podatkowe, przedsiębiorców i sądy administracyjne. Stał się on szczególnie interesujący po wyroku NSA z 30 lipca 2009 r. Sprawa dotyczy elektrowni wiatrowych. Przypomnijmy, jak opodatkowane są elektrownie wiatrowe w kontekście wspomnianego wyroku. Zgodnie z art. 3 Ustawy Prawo budowlane, elektrownia wiatrowa nie jest budowlą, tylko urządzeniem technicznym. Jedynie jej części budowlane, jako odrębne pod względem technicznym, należy traktować jako budowle. Co z tego wynika? Jeżeli elektrownie (siłownie) wiatrowe są urządzeniami technicznymi, a nie budowlami, opodatkowaniu od nieruchomości (2% wartości budowli) podlegają wyłącznie części budowlane: fundament (stopa) oraz maszt, nie zaś cały obiekt. W związku z tym, takie części, jak: gondola, silnik, śmigła, nie będące budowlami ani też urządzeniami budowlanymi, nie podlegają opodatkowaniu. Czy przez analogię nie można uznać kolei linowej za urządzenie techniczne? Czyż koleje linowe nie są – tak, jak elektrownie wiatrowe – w części budowlą, a w części urządzeniem technicznym? Czyż nie można zaliczyć do części budowlanych stóp, słupów metalowych, natomiast za urządzenia techniczne uznać lin, krzesełek, maszynowni itp.? Przedstawiona próba klasyfikacji poszczególnych elementów budzi wiele kontrowersji organów podatkowych i innych. Jak z tego wybrnąć? Wyrok Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 grudnia 2005 r. stwierdza, iż w razie sporu, kwalifikacja danego obiektu do budowli musi opierać się na jednoznacznej opinii biegłego. Wyłącznie na podstawie takiej opinii organy podatkowe mogą dokonać oceny danego obiektu zgodnej z Ustawą o podatkach i opłatach lokalnych. Wydanie decyzji o podatku od nieruchomości bez zasięgnięcia opinii biegłego jest równoznaczne z istotnym naruszeniem przepisów postępowania podatkowego (wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2004 r., IIISA 1225/03). Słuszność stanowiska nakazującego dokonanie wyróżnienia „części budowlanej” i „części technicznej” przy klasyfikowaniu danego obiektu dla celów podatku od nieruchomości potwierdza też orzecznictwo (vide: wyrok WSA z 30 maja 2008 r., SA./LU/174/08 oraz NSA z 30 lipca 2009 r., II FSK 202/08). W konsekwencji przyjęcia podziału obiektu na części budowlaną i techniczną oraz zastosowania takiego sposobu opodatkowania kolei linowych, do kas samorządów trafiają mniejsze podatki – zwiększają się tym samym przychody gestorów ośrodków narciarskich. Zgoła odmienne stanowisko – i trudno się z nim nie zgodzić – przyjęli profesorowie Leonard Etel i Mariusz Popławski z Katedry Prawa Podatkowego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, którzy w artykule, zamieszczonym w „Przeglądzie podatkowym” nr: czerwiec 2009 r. (Tax Press), słusznie zauważyli, iż definicja „budowli” w Ustawie o podatkach i opłatach lokalnych różni się od definicji „budowli” w Prawie budowlanym. Proponują następujące rozwiązanie: „dokonując podatkowo poprawnej kwalifikacji potencjalnego przedmiotu opodatkowania w podatku od nieruchomości niezbędne jest oparcie się w pierwszym rzędzie na przepisach Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, a jedynie pomocniczo, w zakresie ustawowego odesłania, na prawie budowlanym”. W ocenie autorów prawo budowlane służy do kwalifikowania danego obiektu jako obiektu budowlanego, natomiast dla celów fiskalnych podstawą jest prawo podatkowe, które rozstrzyga, czy dany obiekt jest budowlą, budynkiem, czy też urządzeniem technicznym. W myśl przytoczonej teorii, Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych obiekty typu „elektrownie wiatrowe i inne (koleje linowe)” uważa się za „całość funkcjonalną”, co kwalifikuje te obiekty jako budowle, a w konsekwencji podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości w wysokości 2% od wartości budowli. Taki stan prawny, stwarzający możliwość różnej interpretacji, wprawia w niemały kłopot organy podatkowe jednostek samorządu terytorialnego. Można tu przytoczyć przykłady całkiem niepotrzebnych sporów na linii podatnik-organ podatkowy. Rozwiązanie tej sytuacji nasuwa się samo: wystarczałoby w polskim prawie ujednolicić definicję budowli dla celów podatkowych i budowlanych.
 

Rozwiązanie problemów nasuwa się samo: wystarczałoby w polskim prawie ujednolicić definicję budowli dla celów podatkowych i budowlanych


BEZWZGLĘDNE ORZECZNICTWO
Innym istotnym aspektem działalności gospodarczej, związanej z narciarstwem, jest jej sezonowość. Takie pojęcie nie funkcjonuje w Ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, a warto, wychodząc naprzeciw postulatom środowiska przedsiębiorców, podjąć próbę jego wprowadzenia. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej mierze bezwzględne, gdy rozstrzyga, iż „warunki atmosferyczne to nie względy techniczne”. Ale jak to się ma do podstawowego prawa równości gospodarczej, gdy niektóre podmioty a priori skazane są na okresową bezczynność, podlegając w tym czasie rygorom podatkowym, podczas, gdy takie same ciężary podatkowe ponoszą prowadzący działalność przez okrągły rok? Czy jest to do końca sprawiedliwe?

PRZEJRZYSTE REGUŁY
Dla samorządów, dla których sport, turystyka i rekreacja stanowią ważną dziedzinę aktywności społecznej i gospodarczej, powiększające znacząco wpływy do gminnych budżetów, wprowadzenie ujednoliconych przepisów podatkowych stworzyłoby transparentne reguły w relacjach z podmiotami działającymi w tej sferze, a przedsiębiorcom z pewnością ułatwiłoby podejmowanie decyzji gospodarczych.
To tylko niektóre z problemów „okołonarciarskich”, dlatego mam nadzieję, że przedstawiciele samorządów i przedsiębiorców, zainteresowanych przedstawioną tematyką, podejmą i wzbogacą o inne wątki dyskusję na forum Wspólnoty.

TEKST | Henryk Sułuja, burmistrz Ustrzyk Dolnych, członek Forum Miast Narciarskich
FOTO | Archiwum redakcji



15 Czerwiec 2011